Zapisz swoję ulubione piosenki Big Cyca

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Zgwałcił ją żołnierz bardzo przystojny 

Ściągnął karabin i trzasnął w mordę
"Ty stara zdziro, tylko mi nie krzycz
Rozstawiaj nogi, już idą koledzy"

Dziś cały oddział miał wielką radość
Trzydziestu chłopa rżnęło ją nago
Wychodząc wzięli swe karabiny
I poszli strzelać do jej rodziny

ref. Kobiety z Sarajewa, nie usuwajcie dzieci
Kobiety z Sarajewa, tak papież wam polecił
Kobiety z Sarajewa, zgwałcone dziś o świcie
Kobiety z Sarajewa, o zemście już nie myślcie

To jest tango pełne czołgów
To jest walc z udziałem armat
Szybka samba współczesnych mordów
Dzieło snajpera i dowcip diabła

Nikt już tu nie liczy trupów
Szatan zakpił sobie z wszystkich
Wojna nie zna żadnych umów
Tak jak poker towarzyski

ref. Kobiety z Sarajewa, nie usuwajcie dzieci
Kobiety z Sarajewa, tak papież wam polecił
Kobiety z Sarajewa, zgwałcone gdzieś o świcie
Kobiety z Sarajewa, o zemście już nie myślcie


Żaden aktor z tego kraju, nie zrobił kariery w Ameryce - miał pecha! 

żaden muzyk z tego kraju, nie nagrał nigdy płyty z Elvisem - miał pecha!
żadna drużyna z tego kraju, nie wygrała nigdy w piłkę z Barceloną - mieli pecha!
a Prezydent tego kraju chciał mieć zawsze, bardzo ładną żone - ma pecha!

Polacy zawsze mają pecha (łoOoOoOoOoOł),
naszczęście ciągle mamy czas (łoOoOoOoOoOł),
ani Holendra ani Czecha (łoOoOoOoOoOł),
pech prześladuje tylko nas,

Żaden zespół z tego kraju, nie wygrał festiwalu Eurowizji - mieli pecha!
pana posła, który ukradł tony zboża pokazali w telewizji - miał pecha!
między Schroederem a Putinem, zawsze między kowadłem i młotem - mamy pecha!
ciągle jęczymy, narzekamy, marudzimy, obrzucamy kogoś błotem - bo mamy pecha!

Polacy zawsze mają pecha (łoOoOoOoOoOł),
naszczęście ciągle mamy czas (łoOoOoOoOoOł),
ani Holendra ani Czecha (łoOoOoOoOoOł),
pech prześladuje tylko nas,

Ani Holendra ani Czecha,
tylko nasi mają pecha,
szczęście zwykle się odwraca,
gdy zwycięstwo jest tuż, tuż,
demokracja czy komuna,
pech się klei niczym guma,
ciągle z nami, ciągle przy nas,
tak jak napalm albo rzep

Polacy zawsze mają pecha (łoOoOoOoOoOł),
naszczęście ciągle mamy czas (łoOoOoOoOoOł),
ani Holendra ani Czecha (łoOoOoOoOoOł),
pech prześladuje tylko nas.


Gdy pierwszy raz zobaczyłem Cię
W Rubinie rocznik 75
Zapowiadałaś bułgarski film
Twój boski film w nocy mi się śnił
Na drugi dzień się uśmiechnął los
Twym gościem w studiu był Kapitan Klos
W kącie płakałem przez cały dzień
I przez kineskop całowałem Cię

Krystyna, Krystyna
Przecież ja nie mogę bez Ciebie żyć
Czeka na Ciebie przez tyle lat
I do księżyca z tęsknoty chcę wyć
Potem wysłałem do Ciebie list
Z gazety wyciąłem fotosów plik
Słuchałem jak Twój aksamitny głos
Zmienia butnych górników los
Rzuciłem szkołę i zacząłem pić
Marzyłem by na zawsze z Tobą być
I szybko mijał za rokiem rok
A, ja śledziłem Twój każdy krok

Krystyna...
Bywałaś teraz u mnie dzień i noc
Krystyny uśmiech miał magiczną moc
I wypełniałaś wszystkie moje sny
Bo najważniejsza zawsze byłaś Ty
Czekam na Ciebie już trzydzieści lat
Od tego czasu bardzo zmienił się świat
Nie mam kobiety, kumpla nawet psa
Miłość do Ciebie nieustannie trwa

Krystyna...