Zapisz swoję ulubione piosenki Big Cyca

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Zaproszono mnie na bankiet
Ktoś już klepie ręką w plecy
Długie suknie jak i żakiet
Uśmiechają się kobiety
Pan jest teraz taki znany
Może powie coś śmiesznego
Proszę bardzo, proszę z nami
Wypijemy strzemiennego

Kto artystów dziś nie lubi
W nich jedyna jest nadzieja
U nas ciągle same nudy
Życie podłe, świat umiera

Na bankiecie o, o, o, na bankiecie
Na bankiecie o, o, o, na bankiecie

Zaraz będą przemówienia
Coś mądrego powie prezes
Kelner upadł z przemęczenia
Widzi gwiazdki już na niebie
Na bankiecie, na bankiecie
Dla ozdoby towarzystwa
Na parkiecie w toalecie
Tu przydaje się artysta

Między stolikami krążę
I uśmiecham się ostrożnie
Nagle głośno puszczam bąka
I uciekam, gdzie pieprz rośnie

Na bankiecie o, o, o, na bankiecie
Na bankiecie o, o, o, na bankiecie



Kiedyś byłem zwykły żul 

Teraz jestem grunge and cool
Ameryka oraz Seattle
Mam już bródkę, jestem w dechę

Mam załogę, gramy fajnie
I śpiewamy o Cobainie
Grać jak w Stanach, to podstawa
Teraz modny Biohazard

Weź z Pearl Jamu trochę kremu
Ostre drgawy weź z Nirvany
Dorzuć jeszcze Machnie Heads
I gotowy numer jest

Nikt się tutaj nie wysila
Po co tworzyć, lepiej zrzynać
W miastach, wioskach każdy kretyn
Wie, że trzeba grać jak w Seattle

ref. To grunge i cool
To grunge i cool
To grunge i cool

Kiedyś byłem zwykły żul
Teraz jestem grunge and cool
Ameryka oraz Seattle
Mam już bródkę, jestem w dechę

Oto nasi muzykanci
Plagiatorzy, przebierańcy
Oto nasi muzykanci
Plagiatorzy, przebierańcy


Ostry dyżur jest w szpitalu 

Pielęgniarki już rzygają
Tu jest panie izba przyjęć
A tam obok w karty grają

Czarna woda leci z kranu
Bandaż lepi się do ścian
Ostry dyżur jest w szpitalu
Krew się sączy prosto z ran

ref. Stare igły od strzykawek
Są tak tępe jak Wałęsa
Niezłą mamy tu zabawę
To nasz szpital makabreska

Dziś roboty będzie górka
Bo wypadek był na mieście
Samobójca spadł ze sznurka
Ktoś się brzytwą ciął w areszcie

Jedzie R-ka na sygnale
Wódę wiezie nam w kroplówce
Choć rannego nie ma wcale
Za to pusto jest w lodówce

ref. Stare igły od strzykawek
Są tak tępe jak Wałęsa
Niezłą mamy tu zabawę
To nasz szpital makabreska