Zdarza się raz w tygodniu dzień

Cała rodzina bawi się
Będzie na pewno żółty ser
Babcia pokroi czerstwy chleb

Zdarza się raz w tygodniu dzień
Cała rodzina tańczyć chce
Dziadek kaszankę swoją ma
Ona z szampanem siłę da

Już od rana polewa się szampana
Na stole tańczy tata, a obok śpiewa mama
Już od rana rodzina rozbujana
Jest babcia na kolanach
Balanga trwa

Bywają w życiu takie dni
By nie oszaleć trzeba pić
Nuda to codzienności kat
Z rodziną piękny jest świat

Już od rana polewa się szampana
Na stole tańczy tata, a obok śpiewa mama
Już od rana rodzina rozbujana
Jest babcia na kolanach
Balanga trwa


Rośnie nam pejzaż za pejzażem

Ziemia co chwile zmienia twarze
Pejzaż zawiły taki zwykły temat

ref. Pejzaż horyzontalny
Horyzont różny niebanalny
Człowiek jak Stwórca nieobliczalny

Rosną budowle na ugorach
Jest tylko jutro nie ma wczoraj
Wiatr targa wiechy coraz to nowe
I coraz większa trwa budowa

Ta rzecz przyciąga jak magnesem
Czasem zatęsknisz do pierzyny
Ale przepadłeś już z kretesem
Rzucić to wszystko dla tej roboty
Jak dla dziewczyny

ref. Pejzaż horyzontalny
Horyzont różny niebanalny
Człowiek jak Stwórca nieobliczalny