Zapisz swoję ulubione piosenki Big Cyca

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




W autobusie, w którym jeżdżę

Nie ma ładnych dziewczyn
Smutni goście, grube baby
Ochlapane deszczem
Nudno, ciemno i ponuro
Tylko się powiesić

Ref. Nie ma tu nikogo
Nie ma tu nikogo
Nie ma tu nikogo
Z kim by można zgrzeszyć

W sklepie, w którym stoję
Prości ludzie się uparci
Brudne dziady dłubią w nosie
Ryży kundel na mnie warczy
Ceny znowu poszły w górę
Nie ma się co cieszyć

Ref. Nie ma tu nikogo
Nie ma tu nikogo
Nie ma tu nikogo
Z kim by można zgrzeszyć

A wśród bogów, których znam
Duszy nie ma żaden
Jeden kretyn, drugi cham
Lipny kryształ jako diadem
Towarzystwo ołtarzowe
Wszyscy już zajęci

ref. Nie ma ty nikogo
Nie ma tu nikogo
Nie ma tu nikogo
Za to wszyscy są święci


Księgowy Stefan dziesięć języków zna

Od wielu lat namiętnie w Chińczyka gra
I chociaż nigdy w życiu nie widział Chin
Każe do siebie mówić Ho-Si-Min

Pewien polityk znany moralności stróż
Nosił bieliznę damską i do cery róż
I by przed pracą odzyskać swą tajemną moc
W stroju Batmana tańczył całą noc

Niech każdy robi to co chce
Je je je

Mój sąsiad w wolnych chwilach zbierał złom
Z puszek po piwie zbudował sobie schron
Pił tanie wino, a o żonę przestał dbać
I zawsze w rycerskiej zbroi kładł się spać

Pewien hydraulik, który uprawiał boks
Zawsze przed walką wciągał do nosa koks
A gdy na ringu miał się bez pardonu bić
Zamykał się w łazience, żeby szampon pić

Niech każdy robi to co chce
Je je je

Gdy jesteś zły i dopada cię podły stres
Ryknij, zaszczekaj i zawyj tak jak pies
Bo życie zawsze bez litości da ci w kość
Więc wyluzuj stary i rozładuj złość

Niech każdy robi to co chce
Je je je


Ostry dyżur jest w szpitalu 

Pielęgniarki już rzygają
Tu jest panie izba przyjęć
A tam obok w karty grają

Czarna woda leci z kranu
Bandaż lepi się do ścian
Ostry dyżur jest w szpitalu
Krew się sączy prosto z ran

ref. Stare igły od strzykawek
Są tak tępe jak Wałęsa
Niezłą mamy tu zabawę
To nasz szpital makabreska

Dziś roboty będzie górka
Bo wypadek był na mieście
Samobójca spadł ze sznurka
Ktoś się brzytwą ciął w areszcie

Jedzie R-ka na sygnale
Wódę wiezie nam w kroplówce
Choć rannego nie ma wcale
Za to pusto jest w lodówce

ref. Stare igły od strzykawek
Są tak tępe jak Wałęsa
Niezłą mamy tu zabawę
To nasz szpital makabreska