W poniedziałek powiedziałem

Że się w Tobie zakochałem
Choć o Tobie nie wiedziałem
Prawie nic

Nie wierzyłaś mi z początku
Ale gdzieś około piątku
Wszystko było już w porządku
Co tu kryć

Przysłoniłaś mi pół świata
Byłaś mi królową lata
Kilka dni

Zaszumiało w uszach lato
Zaświeciło w oczach kwiatom
Kto ponosi winę za to - Ty !
Tylko Ty !

ref. Nie zapomnisz nigdy, nie zapomnisz nigdy
Tamtych dni
Będziesz moja piękna, myślą do nich biegła
Aż po świt

Nie zapomnisz nigdy, nie zapomnisz nigdy
Tamtych miejsc
Będziesz moja piękna, myślą do nich biegła
Nie zapomnisz nie !

Szybko biegną dni przed siebie
Wiatr wciąż chmury gna po niebie
A ja znów o Tobie nie wiem
Prawie nic

Za oknami wciąż to samo
Ktoś powiedział mi dziś rano
Że widziano Ciebie samą
Co tu kryć

Nagle lato się skończyło
Wczoraj mżyło, dzisiaj mżyło
Idzie niż

Na ekranie moich wspomnień
Nie ma Ciebie już koło mnie
Ale kto miał nie zapomnieć
Ty, Ty, tylko Ty



Wielki koncert dzisiaj w mieście 

Wszyscy czują podniecenie
Ona myśli, że ma szczęście
Już ją swędzi podniebienie

Plakat zawisł gdzieś na płocie
Ciężko z kasą jest na bilet
Tu panuje bezrobocie
Oj, poszaleć choć na chwilę ...

ref. Ja chciałam tylko jego autograf
On od razu ściągnął mi spodnie
Kilka sekund, byłam gotowa
Co ja teraz w domu powiem

Zobaczyła go na scenie
Długie włosy i mikrofon
To największe me marzenie
Porozmawiać trochę z tobą

Tak myślała, gdy czekała
Pod nogami drżała ziemia
Wreszcie wyszedł z garderoby
I pokazał jej szczepienia

ref. Ja chciałam tylko jego autograf ...

W naszym mieście to normalka
Tu dziewczyny są w porządku
Dobrze wiedzą, o co chodzi
Bardzo są gościnne w kroku

A ten idol co przyjechał
Długa trasa, piękne lato
To miał tylko trochę pecha
Dał autograf, został tatą