Poniedziałek, w poniedziałek ja nie mogę bo 

Bo mam naradę w sztabie
A we wtorek, a we wtorek ja nie mogę bo
Bo mam naradę w sztabie
W środę, w czwartek, w środę w czwartek ja nie mogę bo
Bo mam naradę w sztabie
Za to w piątek, za to w piątek też nie mogę bo
Bo mam naradę w sztabie
ref. Ale za to niedziela, ale za to niedziela
Niedziela będzie dla nas
Ale za to niedziela, ale za to niedziela
Niedziela będzie dla nas

Poniedziałek, w poniedziałek ja nie mogę bo
Bo jadę na poligon
A we wtorek, a we wtorek ja nie mogę bo
Bo jadę na poligon
W środę, w czwartek, w środę w czwartek ja nie mogę bo
Bo jadę na poligon
Za to w piątek, za to w piątek też nie mogę bo
Bo jadę na poligon, na poligon

ref. Ale za to niedziela, ale za to niedziela
Niedziela będzie dla nas
Ale za to niedziela, ale za to niedziela
Niedziela będzie dla nas
Ale za to niedziela, ale za to niedziela
Niedziela będzie dla nas (trzynastego)
Ale za to niedziela, ale za to niedziela
Niedziela będzie dla nas (w grudniu jest wiosna)


Kiedy żar się leje z nieba

I kac męczy Cię nieznośnie
Wypij piwa kilka kufli
Zaraz twój optymizm wzrośnie

Jeśli w gardle masz Saharę
A żołądek się buntuje
To browarem zalej pałę
Nic tak bosko nie rajcuje

ref.: Piwo...
Kocham piwo...
Kocham piwo...
Kocham piwo...

Kiedy rycerz Leszek Czarny
Chciał raz smoka wziąć na lancę
Gad zaprosił go do jamy
Poczęstował piwa garncem

Z uszu woja poszła para
Szybko wypluł sztuczną szczękę
Został smoka przyjacielem
I poprosił go o rękę

ref.: Piwo...
Kocham piwo...
Kocham piwo...
Kocham piwo...