Wielki koncert dzisiaj w mieście 

Wszyscy czują podniecenie
Ona myśli, że ma szczęście
Już ją swędzi podniebienie

Plakat zawisł gdzieś na płocie
Ciężko z kasą jest na bilet
Tu panuje bezrobocie
Oj, poszaleć choć na chwilę ...

ref. Ja chciałam tylko jego autograf
On od razu ściągnął mi spodnie
Kilka sekund, byłam gotowa
Co ja teraz w domu powiem

Zobaczyła go na scenie
Długie włosy i mikrofon
To największe me marzenie
Porozmawiać trochę z tobą

Tak myślała, gdy czekała
Pod nogami drżała ziemia
Wreszcie wyszedł z garderoby
I pokazał jej szczepienia

ref. Ja chciałam tylko jego autograf ...

W naszym mieście to normalka
Tu dziewczyny są w porządku
Dobrze wiedzą, o co chodzi
Bardzo są gościnne w kroku

A ten idol co przyjechał
Długa trasa, piękne lato
To miał tylko trochę pecha
Dał autograf, został tatą


W autobusie, w którym jeżdżę

Nie ma ładnych dziewczyn
Smutni goście, grube baby
Ochlapane deszczem
Nudno, ciemno i ponuro
Tylko się powiesić

Ref. Nie ma tu nikogo
Nie ma tu nikogo
Nie ma tu nikogo
Z kim by można zgrzeszyć

W sklepie, w którym stoję
Prości ludzie się uparci
Brudne dziady dłubią w nosie
Ryży kundel na mnie warczy
Ceny znowu poszły w górę
Nie ma się co cieszyć

Ref. Nie ma tu nikogo
Nie ma tu nikogo
Nie ma tu nikogo
Z kim by można zgrzeszyć

A wśród bogów, których znam
Duszy nie ma żaden
Jeden kretyn, drugi cham
Lipny kryształ jako diadem
Towarzystwo ołtarzowe
Wszyscy już zajęci

ref. Nie ma ty nikogo
Nie ma tu nikogo
Nie ma tu nikogo
Za to wszyscy są święci