Ostry dyżur jest w szpitalu 

Pielęgniarki już rzygają
Tu jest panie izba przyjęć
A tam obok w karty grają

Czarna woda leci z kranu
Bandaż lepi się do ścian
Ostry dyżur jest w szpitalu
Krew się sączy prosto z ran

ref. Stare igły od strzykawek
Są tak tępe jak Wałęsa
Niezłą mamy tu zabawę
To nasz szpital makabreska

Dziś roboty będzie górka
Bo wypadek był na mieście
Samobójca spadł ze sznurka
Ktoś się brzytwą ciął w areszcie

Jedzie R-ka na sygnale
Wódę wiezie nam w kroplówce
Choć rannego nie ma wcale
Za to pusto jest w lodówce

ref. Stare igły od strzykawek
Są tak tępe jak Wałęsa
Niezłą mamy tu zabawę
To nasz szpital makabreska


Jadą jadą chłopcy, nikt ich nie zaczepia 

Hej na tę służbę u nas to nikt nie narzeka
Hej na tę służbę u nas to nikt nie narzeka

Zawsze są gotowi, z pomocą pośpieszą
Czasem pałką wymachują i się z tego cieszą
Czasem pałką wymachują i się z tego cieszą

ref. Pa, pa-pa-pa...

Wszyscy są młodzieńcy, wyszyscy uśmiechnięci
Hej wszyscy wyglądają jak niebiescy święci
Hej wszyscy wyglądają jak niebiescy święci

Jadą, jadą sanie, w górze cosik mryga
Hej nie uciekajcie ludzie to próżna fatyga
Hej nie uciekajcie ludzie to próżna fatyga

Czemu Baco, czemu, pewnie się spytacie
Ano panie bo z tą służbą nigdy nie wygracie
Ano panie bo z tą służbą nigdy nie wygracie

ref. Pa, pa-pa-pa...