Zapisz swoję ulubione piosenki Big Cyca

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Była wojna jak cholera

Z przodu Niemcy, z tyłu Ruskie
Bohaterów było trzeba
Żeby bili z przodu Ruskich

Ja się biłem, słowo daję
Miałem garście pełne prochu
Omal nie straciłem jajek
Granat wybuchł obok schronu

ref. Oszukani partyzanci
Weterani, kombatanci
Na medale zasłużyli
Tutaj walczył, tam go bili

A po wojnie moi mili
Było trochę z tym roboty
Budowałem w pierwszej lini
Mosty, domy, drogi, płoty

Jestem bardzo zasłużony
Proszę padać tu na twarz
Całe życie gram w obronie
Ciężka służba, długi staż

Ref. Oszukani partyzanci
Weterani, kombatanci
Na medale zasłużyli
Tutaj walczył tam go bili

Może nieco się splamiłem
Kiedy czerwień była wokół
Swój życiorys zniekształciłem
Żeby dostać się na cokół

Znowu jestem na świeczniku
Trzymam rękę własną w gębie
Wśród fachowych kołnierzyków
Jestem bardzo dumny z siebie

Ref. Oszukani partyzanci
Weterani, kombatanci
Na medale zasłużyli
Tutaj walczył, tam go bili


Ruscy mieli czarne wołgi 

Wszystkie dzieci się ich bały
W NRD białe trabanty
Z wartburgami się ścigały

Czesi mieli piękne skody
A w Rumunii były dacie
Każdy kraj miał swoje mody
Nasza przyszłość była w fiacie

W Polsce każdy miał malucha
I na niego mocno chuchał
Mały, tani, na urlopy
Zjeździł z nami pół Europy

Mały fiat
Przetrwa jeszcze tysiąc lat
Mały fiat
Mały fiat
Mały fiat

Fiat narodził się za Gierka
Symbol klasy robotniczej
Chociaż kaszlał, ciężko stękał
Był jak skała i nie pękał

Był nam bliski jak przyjaciel
Każdy Polak w małym fiacie
Śmiał się z tego cały świat
Lecz on był nam tak jak brat

Mały fiat
Przetrwa jeszcze tysiąc lat
Mały fiat
Mały fiat
Mały fiat


Księgowy Stefan dziesięć języków zna

Od wielu lat namiętnie w Chińczyka gra
I chociaż nigdy w życiu nie widział Chin
Każe do siebie mówić Ho-Si-Min

Pewien polityk znany moralności stróż
Nosił bieliznę damską i do cery róż
I by przed pracą odzyskać swą tajemną moc
W stroju Batmana tańczył całą noc

Niech każdy robi to co chce
Je je je

Mój sąsiad w wolnych chwilach zbierał złom
Z puszek po piwie zbudował sobie schron
Pił tanie wino, a o żonę przestał dbać
I zawsze w rycerskiej zbroi kładł się spać

Pewien hydraulik, który uprawiał boks
Zawsze przed walką wciągał do nosa koks
A gdy na ringu miał się bez pardonu bić
Zamykał się w łazience, żeby szampon pić

Niech każdy robi to co chce
Je je je

Gdy jesteś zły i dopada cię podły stres
Ryknij, zaszczekaj i zawyj tak jak pies
Bo życie zawsze bez litości da ci w kość
Więc wyluzuj stary i rozładuj złość

Niech każdy robi to co chce
Je je je