Żaden aktor z tego kraju, nie zrobił kariery w Ameryce - miał pecha! 

żaden muzyk z tego kraju, nie nagrał nigdy płyty z Elvisem - miał pecha!
żadna drużyna z tego kraju, nie wygrała nigdy w piłkę z Barceloną - mieli pecha!
a Prezydent tego kraju chciał mieć zawsze, bardzo ładną żone - ma pecha!

Polacy zawsze mają pecha (łoOoOoOoOoOł),
naszczęście ciągle mamy czas (łoOoOoOoOoOł),
ani Holendra ani Czecha (łoOoOoOoOoOł),
pech prześladuje tylko nas,

Żaden zespół z tego kraju, nie wygrał festiwalu Eurowizji - mieli pecha!
pana posła, który ukradł tony zboża pokazali w telewizji - miał pecha!
między Schroederem a Putinem, zawsze między kowadłem i młotem - mamy pecha!
ciągle jęczymy, narzekamy, marudzimy, obrzucamy kogoś błotem - bo mamy pecha!

Polacy zawsze mają pecha (łoOoOoOoOoOł),
naszczęście ciągle mamy czas (łoOoOoOoOoOł),
ani Holendra ani Czecha (łoOoOoOoOoOł),
pech prześladuje tylko nas,

Ani Holendra ani Czecha,
tylko nasi mają pecha,
szczęście zwykle się odwraca,
gdy zwycięstwo jest tuż, tuż,
demokracja czy komuna,
pech się klei niczym guma,
ciągle z nami, ciągle przy nas,
tak jak napalm albo rzep

Polacy zawsze mają pecha (łoOoOoOoOoOł),
naszczęście ciągle mamy czas (łoOoOoOoOoOł),
ani Holendra ani Czecha (łoOoOoOoOoOł),
pech prześladuje tylko nas.


Ostry dyżur jest w szpitalu 

Pielęgniarki już rzygają
Tu jest panie izba przyjęć
A tam obok w karty grają

Czarna woda leci z kranu
Bandaż lepi się do ścian
Ostry dyżur jest w szpitalu
Krew się sączy prosto z ran

ref. Stare igły od strzykawek
Są tak tępe jak Wałęsa
Niezłą mamy tu zabawę
To nasz szpital makabreska

Dziś roboty będzie górka
Bo wypadek był na mieście
Samobójca spadł ze sznurka
Ktoś się brzytwą ciął w areszcie

Jedzie R-ka na sygnale
Wódę wiezie nam w kroplówce
Choć rannego nie ma wcale
Za to pusto jest w lodówce

ref. Stare igły od strzykawek
Są tak tępe jak Wałęsa
Niezłą mamy tu zabawę
To nasz szpital makabreska