Żaden aktor z tego kraju, nie zrobił kariery w Ameryce - miał pecha! 

żaden muzyk z tego kraju, nie nagrał nigdy płyty z Elvisem - miał pecha!
żadna drużyna z tego kraju, nie wygrała nigdy w piłkę z Barceloną - mieli pecha!
a Prezydent tego kraju chciał mieć zawsze, bardzo ładną żone - ma pecha!

Polacy zawsze mają pecha (łoOoOoOoOoOł),
naszczęście ciągle mamy czas (łoOoOoOoOoOł),
ani Holendra ani Czecha (łoOoOoOoOoOł),
pech prześladuje tylko nas,

Żaden zespół z tego kraju, nie wygrał festiwalu Eurowizji - mieli pecha!
pana posła, który ukradł tony zboża pokazali w telewizji - miał pecha!
między Schroederem a Putinem, zawsze między kowadłem i młotem - mamy pecha!
ciągle jęczymy, narzekamy, marudzimy, obrzucamy kogoś błotem - bo mamy pecha!

Polacy zawsze mają pecha (łoOoOoOoOoOł),
naszczęście ciągle mamy czas (łoOoOoOoOoOł),
ani Holendra ani Czecha (łoOoOoOoOoOł),
pech prześladuje tylko nas,

Ani Holendra ani Czecha,
tylko nasi mają pecha,
szczęście zwykle się odwraca,
gdy zwycięstwo jest tuż, tuż,
demokracja czy komuna,
pech się klei niczym guma,
ciągle z nami, ciągle przy nas,
tak jak napalm albo rzep

Polacy zawsze mają pecha (łoOoOoOoOoOł),
naszczęście ciągle mamy czas (łoOoOoOoOoOł),
ani Holendra ani Czecha (łoOoOoOoOoOł),
pech prześladuje tylko nas.


Kiedyś byłem gwiazdą rocka

Parę dziewczyn jeszcze szlocha
W Jarocinie, na Woodstocku
Podziwiali mnie co roku

Chciałem zostać wokalistą
Próbowałem śpiewać wszystko
Techno, metal, punka, reggae,
Aż poczułem się jak w niebie

Już wiedziałem co mam zrobić
Gdy pojawił się Bregović
Polskie miasta poszły w tany
Zamieniając się w Bałkany

Chwyć gitarę, załóż kierpce
Będziesz miał pieniędzy więcej
Zbieraj grosik do grosika
Zostań kumplem Janosika!

Mój menadżer tęga głowa
Nieźle to wykombinował
Polak, Węgier dwa Brathanki
I do skrzypiec i do szklanki

Kocham góry kocham owce
Bo zrobili mnie folkowcem
Dudnią kłamstwem wszystkie wioski
To węgierski folklor polski

Chwyć gitarę, załóż kierpce
Będziesz miał pieniędzy więcej
Zbieraj grosik do grosika
Zostań kumplem Janosika!