Zapisz swoję ulubione piosenki Big Cyca

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Mam walkmana, w nim kasetę 

W uszach dzwoni mi muzyka
Głowa dudni tak jak bęben
Jak ja gram, po kościach strzyka

Wszyscy patrzą się wokoło
Że ja dziwak podryguję
Ja rytmicznie macham głową
Narząd słuchu sobie psuję, sobie psuję

ref. Jak słucham głośnej muzyki
To budzą się nieboszczyki
Jak słucham głośnej muzyki
To budzą się nieboszczyki

Kiedy siedzę sobie w chacie
To magnetu gałką kręcę
Potencjometr jest na maksie
A sąsiadce pęka serce

Ojciec watę w uszy wkłada
Szyby drżą jak galareta
Dziadek umarł już na zawał
Dla mnie radość, dla nich męka

Czasem mam ochotę wielką
Zrobić dowcip bardzo srogi
Wszystkich, co będą pod ręką
Hukiem przybić do podłogi, do podłogi

ref. Jak słucham głośnej muzyki
To budzą się nieboszczyki
Jak słucham głośnej muzyki
To budza się nieboszczyki


Stroń od nudy w pustce gnicia

Stroń od chamstwa i przepicia
Od mielenia bzdur jęzorem
Masowania się wieczorem

Stroń od kłamstwa i zawiści
Od przyziemnych stroń korzyści
Stroń od lodu w twoim sercu
Stroń od mięsa na widelcu

ref. Kochaj bracie, kochaj siostro
Kochaj często, kochaj ostro
Kochaj zawsze z całej mocy
Kochaj we dnie, kochaj w nocy

Od mieszczańskiej stroń infekcji
Fałszu, ckliwych retrospekcji
Stroń od rządzy panowania
Bliźnich w kierat zaprzęgania

Kochaj szczerze, kochaj śmiało
Kochaj zawsze bliskie ciało


Marian to był wierny kibic

Swej drużyny nie opuścił
Kibicował, podśpiewywał
Przeciwników pięścią młócił

Hej kibice, hej kibice
Posłuchajcie tego tonu
Krwawe to są opowieści
I historia ze stadionu

Ref.. UUUUOOOEEEE
Posłuchajcie tego tonu
UUUUOOOOEEEEE
To historia ze stadionu

Kiedy naszym bramkę wbili
Marian szalik wziął na szyję
I przydusił nim sędziego
1-0, drugi nie żyje

Wrzaski, piski, wielki ryk
Mecz przerwano, już po szkodzie
Prawo korzyści, grajcie dalej
Marian siedzi w radiowozie

Ref.. UUUUOOOEEEE
Posłuchajcie tego tonu
UUUUOOOOEEEEE
To historia ze stadionu

Gdy do domu wracaliśmy
Noże, pałki cepy, kosy
To Mariana pomściliśmy
Z kopa w jaja lewym prostym

Suki jadą na sygnale
Blady świt za oknem tryska
Wiara kibicuje dalej
Ludzie leją się po pyskach

Ref.. UUUUOOOEEEE
Posłuchajcie tego tonu
UUUUOOOOEEEEE
To historia ze stadionu