Kiedyś byłem zwykły żul
Teraz jestem grunge and cool
Ameryka oraz Seattle
Mam już bródkę, jestem w dechę
Mam załogę, gramy fajnie
I śpiewamy o Cobainie
Grać jak w Stanach, to podstawa
Teraz modny Biohazard
Weź z Pearl Jamu trochę kremu
Ostre drgawy weź z Nirvany
Dorzuć jeszcze Machnie Heads
I gotowy numer jest
Nikt się tutaj nie wysila
Po co tworzyć, lepiej zrzynać
W miastach, wioskach każdy kretyn
Wie, że trzeba grać jak w Seattle
ref. To grunge i cool
To grunge i cool
To grunge i cool
Kiedyś byłem zwykły żul
Teraz jestem grunge and cool
Ameryka oraz Seattle
Mam już bródkę, jestem w dechę
Oto nasi muzykanci
Plagiatorzy, przebierańcy
Oto nasi muzykanci
Plagiatorzy, przebierańcy
Żaden aktor z tego kraju, nie zrobił kariery w Ameryce - miał pecha!
żaden muzyk z tego kraju, nie nagrał nigdy płyty z Elvisem - miał pecha!
żadna drużyna z tego kraju, nie wygrała nigdy w piłkę z Barceloną - mieli pecha!
a Prezydent tego kraju chciał mieć zawsze, bardzo ładną żone - ma pecha!
Polacy zawsze mają pecha (łoOoOoOoOoOł),
naszczęście ciągle mamy czas (łoOoOoOoOoOł),
ani Holendra ani Czecha (łoOoOoOoOoOł),
pech prześladuje tylko nas,
Żaden zespół z tego kraju, nie wygrał festiwalu Eurowizji - mieli pecha!
pana posła, który ukradł tony zboża pokazali w telewizji - miał pecha!
między Schroederem a Putinem, zawsze między kowadłem i młotem - mamy pecha!
ciągle jęczymy, narzekamy, marudzimy, obrzucamy kogoś błotem - bo mamy pecha!
Polacy zawsze mają pecha (łoOoOoOoOoOł),
naszczęście ciągle mamy czas (łoOoOoOoOoOł),
ani Holendra ani Czecha (łoOoOoOoOoOł),
pech prześladuje tylko nas,
Ani Holendra ani Czecha,
tylko nasi mają pecha,
szczęście zwykle się odwraca,
gdy zwycięstwo jest tuż, tuż,
demokracja czy komuna,
pech się klei niczym guma,
ciągle z nami, ciągle przy nas,
tak jak napalm albo rzep
Polacy zawsze mają pecha (łoOoOoOoOoOł),
naszczęście ciągle mamy czas (łoOoOoOoOoOł),
ani Holendra ani Czecha (łoOoOoOoOoOł),
pech prześladuje tylko nas.