Stefan zarabia, bo ma kamerę
Filmował komunię i kręcił wesele
Zdjęcia, przyjęcia, robił też chrzciny
"Video Usługi dla całej rodziny"
W naszym mieście niewiele się dzieje
Jest paru kumpli, są przyjaciele
Ciągle to samo: praca, knajpa i szkoła
Padła idea: "Nakręćmy pornola!"
Pornola, kręcimy pornola
Pornola, kręcimy pornola
Oto pierwsza nasz scena:
Szwagier Zenka się rozbiera
Dziadek wchodzi do chałupy
Kaśka szybko ściąga buty
Babcia w kuchni lata nago
Józek goni ją z szufladą
Operator podniecony
Potłukł babci trzy wazony
Kaśka nie chce ściągać spodni
Zośka się w łazience modli
Sąsiad głośno wali w ścianę
Towarzystwo już rozgrzane
Pornola, kręcimy pornola
Pornola, kręcimy pornola
Teresa Orlowsky już tutaj dzwoniła
"Panie Stefanie, pornola przysyłaj!"
Lecz tutaj wybuchła afera niestety,
Bo Stefan na poczcie pomylił kasety
Księgowy Stefan dziesięć języków zna
Od wielu lat namiętnie w Chińczyka gra
I chociaż nigdy w życiu nie widział Chin
Każe do siebie mówić Ho-Si-Min
Pewien polityk znany moralności stróż
Nosił bieliznę damską i do cery róż
I by przed pracą odzyskać swą tajemną moc
W stroju Batmana tańczył całą noc
Niech każdy robi to co chce
Je je je
Mój sąsiad w wolnych chwilach zbierał złom
Z puszek po piwie zbudował sobie schron
Pił tanie wino, a o żonę przestał dbać
I zawsze w rycerskiej zbroi kładł się spać
Pewien hydraulik, który uprawiał boks
Zawsze przed walką wciągał do nosa koks
A gdy na ringu miał się bez pardonu bić
Zamykał się w łazience, żeby szampon pić
Niech każdy robi to co chce
Je je je
Gdy jesteś zły i dopada cię podły stres
Ryknij, zaszczekaj i zawyj tak jak pies
Bo życie zawsze bez litości da ci w kość
Więc wyluzuj stary i rozładuj złość
Niech każdy robi to co chce
Je je je
Ostry dyżur jest w szpitalu
Pielęgniarki już rzygają
Tu jest panie izba przyjęć
A tam obok w karty grają
Czarna woda leci z kranu
Bandaż lepi się do ścian
Ostry dyżur jest w szpitalu
Krew się sączy prosto z ran
ref. Stare igły od strzykawek
Są tak tępe jak Wałęsa
Niezłą mamy tu zabawę
To nasz szpital makabreska
Dziś roboty będzie górka
Bo wypadek był na mieście
Samobójca spadł ze sznurka
Ktoś się brzytwą ciął w areszcie
Jedzie R-ka na sygnale
Wódę wiezie nam w kroplówce
Choć rannego nie ma wcale
Za to pusto jest w lodówce
ref. Stare igły od strzykawek
Są tak tępe jak Wałęsa
Niezłą mamy tu zabawę
To nasz szpital makabreska